...

Porozmawiajmy o koszulkach, czyli historia T-shirtu

Historia T-shirt

Zastanawiało was kiedyś, jak taki mały fragment materiału, tak głęboko zagnieździł się w modzie codzienne? T-shirt, koszulka, a jeśli wolicie tis. To podstawowy element garderoby każdego człowieka w XXI w. Jest wręcz niemożliwym wyobrażenie sobie kogoś, kto takowego by nie posiadał. Jednak jeszcze 150 lat temu tak nie było. Jeśli ciekawi was geneza i rozkwit popularności tego elementu ubioru, to zapraszamy do lektury!

-50%
-44%
49,90 
-20%
-31%
89,90 
-50%
24,90 
-22%
69,90 
-23%
49,90 
-25%
59,90 
-50%
49,90 

Pierwszy w historii T-shirt

Pierwowzory t-shirtów zaczęły pojawiać się około połowy XIX wieku. Spowodowały to dwa istotne wydarzenia – wynalezienie komercyjnych maszyn do szycia oraz ustanowienie płatnych urlopów i weekendów w USA. Kanonem ubioru tamtych czasów były bowiem koszule zapinane na guziki, których jakość była za pewno o wiele lepsza niż teraźniejszych odpowiedników, jednak uniemożliwiały one pełen komfort. Powstała potrzeba wygodniejszego zamiennika, a możliwości wyżej wspomnianych maszyn pozwalały nadawać i odtwarzać konkretne i jednolite kształty materiałom.

Pierwotnie, koszulki pełniły rolę męskiej bielizny. W dni wolne były użytkowane jako ubranie „po domu”, w dni robocze miały zapewniać higieniczną barierę między skórą, a docelowym okryciem wierzchnim. Jednak zobaczenie mężczyzny na ulicy w T-shircie, było czymś niewyobrażalnym.

Początek zmian

Zmianę trendu rozpoczęli amerykańscy żeglarze. W 1913 roku wojsko amerykańskie wybrało białe T-shirty jako stój podczas wykonywania obowiązków na morzu. Koszule oraz swetry utrudniały te zadania, a koszulki były bardziej przewiewne, lżejsza, zajmowały więcej miejsca, schły szybciej i dodatkowo, mogły pełnić funkcję ręcznika! Zaczęto więc praktykować noszenie t-shirtów podczas pełnienia warty. Szybko jednak tendencja ta z czysto formalnej przerodziła się w całodniowy styl marynarzy. Zmęczeni pracą nie myśleli o dostosowaniu ubioru do wymagań kulturowych i schodzili z okrętów właśnie w białych koszulkach. Były to początki akceptacji tej formy ubioru przez mężczyzn.

Komfort podczas ruchu ofertowany przez bawełniane T-shirty nie umknął amerykańskiemu światu sportu. Wiele drużyn zrezygnowało stosowanie grubych koszul, zamieniają je na koszulki. Dodatkowo, by odróżniać poszczególnych zawodników, część z nich zdecydowała się na umieszczenie nazwiska oraz adekwatnego numeru na ich plecach. Spowodowało to wzrost popularności teesów nie tylko wśród sportowców, ale również fanów danych drużyn. Chcieli oni bowiem móc utożsamiać się ze swoimi idolami i sami również często ubierali zespołowe T-shirty.

Prawdziwa rewolucja

Najistotniejsza zmiana wizerunku koszulek zaszła jednak z dala od sportu czy armii. A stało się to za sprawą Marlona Brando w 1953 roku, który ubrał go w filmie „Dziki’. Ten sam zabieg zastosował James Dean i wystąpił w nim w filmie „Buntownik bez powodu” z 1955 roku. Panowie byli wtedy największymi ikonami showbiznesu, mających za sobą rzesze fanów. Gesty te zapoczątkowały postrzeganie koszulek jako formy buntu, a ich wygoda i brak elegancji stały się synonimem nonkonformizmu, tak popularnego w kolejnych latach.

Marlon Brando w Koszulce

Marlon Brando w kultowej koszulce

 T-shirt przylegał blisko do ciała i odkrywał więcej jego elementów, dlatego jego sensualność wyłapały artystki już w latach 60. Koszulki stawały się bezpłciowe, a kropką nad i było wystąpienie w nim Jacqueline Bisset w 1977 roku. Zszokowało ona amerykańskiego społeczeństwo, gdy w jednej ze scen filmu „Głębia” pojawiła się na wielkim ekranie w mokrym, prześwitującym T-shircie.

T-shirt to nie tylko ubranie

Popularyzacja tego elementu garderoby została całkowicie zaakceptowana przez społeczeństwo w latach 70. Mimo prób kreowania rozmaitych nadruków w latach 50/60 koszulka była nadal z reguły czystym kawałkiem materiału. Ich potencjał szybko dostrzegło wiele ugrupowań oraz firm, a T-shirty stały się swoistym miejscem do przekazu informacji – politycznych, reklamowych, ideologicznych czy humorystycznych.

Wzrost popularności zespołów rockowych oraz trwająca wojna w Wietnamie w pełni wykorzystała tę przestrzeń. Na T-shirtach zaczęły pojawiać się slogany wolnościowe i antysystemowe, a ich popularność rosła w siłę każdego roku. Trend ten został również wyłapany przez wiele przedsiębiorstw, które poprzez różnorodne nadruki reklamowały swoje usługi na szeroką skalę.

Najbardziej zapamiętane T-shirty

Stwierdzenie to niesie ze sobą ogrom mocy, dlatego od razu podkreślamy, że dwie wymienione poniżej historie są czysto subiektywnym wyborem. Wyborem, który jednak natarczywie pojawiał się w wielu źródłach, na których opieraliśmy swój artykuł.

Jako pierwszy należy opisać koszulkę Vivienne Westwood i Malcolma McLarena – wiodących kreatorów mody punkowej. Zaprezentowali oni T-shirt z dwoma nagimi kowbojami, za co stanęli przez sądem w 1975 roku. Zarzucono im, że postacie kowbojów z obnażonymi przyrodzeniami to próba propagowania pornografii. Sama grafika faktycznie należała do tych mocniejszych, ale wyżej wspomniani projektanci w tym czasie pracowali również nad projektami koszulek m.in. ze swastykami, a ideą ich pracy miała być prowokacja pruderyjnych grup mieszczańskich. Pozew więc mógł być efektem ich całej działalności, a owa koszulka jedynie elementem zapalnym.

Drugim historycznym momentem było spotkanie pewnej kobiety z Margaret Thatcher. Nazywała się Katharine Hamnett i w 1984 roku zdecydowała się ubrań na siebie t-shirt ze sloganem „58% Don’t Want Pershing”, który to bezpośrednio uderzał w politykę militarną ówczesnej premier Wielkiej Brytanii.

Koszulki w XXI wieku

Mimo swojej barwnej historii dzisiaj koszulka postrzegana jest głównie jako element ubioru. Wybierana do codziennych stylizacji, jej główną funkcją, oprócz podstawowej funkcji każdego ubrania, jest po prostu wygląd. Ma dobrze prezentować się na właścicielu i określać jego gust. Podkreślać walory lub chować niedoskonałości. Jednak znając jej całą drogą przez te wszystkie lata, czy myślicie, że kiedyś ponownie nabierze większego znaczenia? Nie tylko w modzie, ale w całościowym funkcjonowaniu społeczeństwa?

Dajcie znać, czy podobał się wam artykuł. Dzisiaj chcieliśmy w krótkiej formie przekazać wam parę ciekawostek i poszerzyć spojrzenie na taką zwykłą rzecz jak T-shirt. Klasycznie zapraszamy was na nasz sklep, zwłaszcza do kategorii koszulki lub topy i dziękujemy za każdy zakup! Do zobaczenia 🙂

PRZEJDŹ do sklepu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *